Maraton w Gdańsku i bieg w Kole, wyniki czołówki z Gniezna.

zawodnik trenujący u Emila, Damian Falandysz na trasie maratonu w Gdańsku, nowy rekord życiowy

Jak to zazwyczaj bywa w kwietniu, mieliśmy w Polsce wysyp imprez biegowych. Nas interesowały głównie dwie, w których startowali nasi podopieczni. Robert wystartował w Kole na dystansie 10km, a Damian pobiegł maraton w Gdańsku. Bieg w Gdańsku obserwowaliśmy z większym zainteresowaniem ze względu na start siostry i taty Kamili 🙂

Gdańsk

Maraton w Trójmieście w klasyfikacji kobiet wygrała Kasia Pobłocka – młodsza siostra Kamili. Dodajmy, że osiągnęła to debiutując na tym dystansie z czasem 2:51:41 co jest wielkim sukcesem 🙂 Wśród mężczyzn wygrał Rafał Czarnecki z czasem 2:24:32. Na najniższym stopniu podium stanął tata Kamili z czasem 2:34:42. Jak na 52-latka to chyba nieźle 🙂

Świetnie z królewskim dystansem poradził sobie też Damian. Zajął 18 miejsce w klasyfikacji generalnej z czasem 2:47:35. Tym samym poprawił swój dotychczasowy rekord życiowy o ponad 4 minuty! Po nie do końca udanym starcie w półmaratonie i problemach z żelazem Damian wraca do formy. Mamy nadzieję, że będzie rosła do startu w słynnym biegu Wings for Life, który uwzględniliśmy w planach. Tak ocenił swój start zawodnik:

“Dziś mocno wiało, co nie napawało optymizmem przed startem. W końcu jednak udało mi się pobiec zgodnie z przykazaniem trenera – w grupie, która leciała równo po 3:55-57/km. Zatem blisko moich założeń. Trzymałem się w niej do 32 km. Wtedy postanowiłem, że uciekam i opłaciło się. Choć ostatnie 2 km pod mocny wiatr musiałem pokonać samotnie to i tak udało się – jest życiówka! 🙂 “

Koło

W sobotę na ok. 10km w Kole wystartował Robert. Po dwóch świetnych startach w ciągu ostatniego miesiąca tym razem poszło troszkę gorzej. Na trudnej trasie i z bolącym dwugłowym bieg skończył w czasie 37:43. Teraz trochę luzu i ruszamy z przygotowaniami do półmaratonu we Wrocławiu.

Gniezno

Wprawdzie bez naszych zawodników, ale ciekawie wyglądała rywalizacja w Biegu Europejskim w Gnieźnie gdzie krajowa czołówka rywalizowała z zawodnikami z Afryki i Ukrainy. Wygrała Iza Trzaskalska ze świetnym czasem 33:21 zostawiając w tyle zagraniczne i polskie zawodniczki. U panów triumfowali Kenijczycy, ale nie mieli łatwo. Na 3 miejscu tracąc zaledwie 3 sekundy do zwycięzcy uplasował się Arek Gardzielewski łamiąc barierę 29 minut co jest jego nową życiówką. Na starcie można było zobaczyć całą plejadę gwiazd polskich biegów długich. Jeśli chodzi o panów: Henryk Szost, Marek Kowalski, Błażej Brzeziński, Damian Kabat, Krzysiek Gosiewski, Mateusz Demczyszak i Tomek Szymkowiak oraz Ola Brzezińska i Olga Ochal u pań. Organizator po prostu zadbał o wyngrodzenie oprócz w kategorii open również najlepszych Polaków. Wyniki były konkretne, my również zabieramy się za siebie, żeby za bardzo nie odstawać 🙂

 

fot. Gdański Ośrodek Sportu